WYBACZCIE MI !
NIE PISAŁAM ZNOWU PONIEWAŻ.... MUSIAŁAM ZNOWU MOJE ŻYCIE DOPROWADZIĆ DO PIONU... JAK ZAPEWNE SIE DOMYŚLACIE BĄDŹ NIE ŁATWO NIE JEST .DZISIAJ SZKOLA , DZIEN SŁABOŚCI OD JUTRA NAPRAWIAM BŁEDZY POPEŁNIONE DZISIAJ. FUUUUUUUUUUUU NO NIE MOGE PRZEŻYĆ TEGO. SIEDZE SOBIE WLASNIE OTOCZONA MNÓSTWEM RZECZY WOKÓŁ MNIE. DZISIAJ JUZ NIE ZBIORE SIE NAWET DO NAUKI PO TYM WSZYSTKIM JUZ JEST MI ZNOWU WSZYSTKO JEDNO....JUTRO JEST JUŻ CZWARTEK CO OZNACZA , ŻE ZA 3 DNI JEST SOBOTA !<3 CAN'T WAIT !ZRÓBMY MAŁY " DEAL" JA BEDE DODAWAŁA WIECEJ ZDJĘĆ , POSTÓW , WIECEJ OPISZE Z TEGO CAŁEGO BAŁAGANU W MOJEJ GŁOWIE , ALE ZA TO OCZEKUJE OD WAS TAKŻE WIĘCEJ KOMENTARZY. DZISIAJ WCHODZE NA BLOGA KOLEJNY RAZ MIAŁAM POWIEDZIEC SOBIE " A NIE MAM CZASU TERAZ..." POTEM PATRZE O KOMENTARZ ! TO ZUPEŁNIE INACZEJ SIĘ PISZE JEŚLI PISZĘ SIĘ DLA KOGOŚ ;) DUŻO WAS ZAGLĄDA ZA TO MAŁO ZOSTAWIA PO SOBIE ŚLAD.
XXXXXX
środa, 12 października 2011
sobota, 8 października 2011
Your love to me
Dzisiaj bardzo zimno ! Sopot z moją kochaną . Taaaaaaaak z moją prawie jak siostrą :D <3 Obiadek , kawka , spacer dawno takiego chillu nie czułam :) Wiecie wkoncu znalazłam osobę przy której moge być sobą bo jest ona taka jak ja :) Prawie :D. Siedze sobie teraz przy odkręconym grzejniku w bluzie i z kubkiem ciepłej herbatki :D :) i planuje sylwestra . Będzie dobrze myśle ;) Musze sie wkoncu wziąść za nauke bo łatwo z zeszłym tygodniu nie było :) i nie miałam nawet czasu na nauke. Za tydzien kolejny chill z Asią na Sopotach :D :* Can't wait !
Ej fajnie tak posiedzieć sobie samemu czasem i nie myśleć o niczym :) :*
piątek, 7 października 2011
Come back !
Ooooooooooooo ja .... Miliard miliardów decyzji przez te kilka dni , ale jak sie okazało to nie takie łatwe ;) ...
musze tutaj zostać i przeżyć w tym wariatkowie :) no , ale cóż ... moge jedynie podliczać ;) Dzisiaj miłe popołudnie w Starbuks'ie ;) Za tydzień Sopot z nią ;) i może jakoś to będzie :) Dzisiaj szkoła , jutro Ranny Sopot i kawa ;) , a w niedzielę śpię do 16 ;) . Mam w dupie cały świat , możecie mnie wszyscy znienawidzić :) Wsumie co mi zależy . Żyje dla siebie :) Przedewszystkim dałam sobie do zrozumienia , że już NIGDY nie mogę się zacząć przejmować jakimś tam chłopakiem . Chłopak jest jak torebka , zmieniasz ja kiedy Ci nie pasuje do stroju. Boooże jaka ja byłam głupia. Więcej nie pije z Ex :D. łeeeeeeeeee no dobra :D nie moge doczekać się przyszłego tygodnia zależało by mi na tym , aby odwiedzić klub Czekolade :D same ciaaaaaaaaaaaaasteczka :D <3<3 no dobra :D. , a więc tak wczoraj słabości dziś regeneracja :) Wsumie zaliczam ten dzien do udanych i zaliczonych ;)
Ide skeeeeeeeeeejpować :) No więc życzę wam miłego wieczoru:)
http://www52.zippyshare.com/v/65241440/file.html
<333333 Thaaaaaaaaaaank u ;)
musze tutaj zostać i przeżyć w tym wariatkowie :) no , ale cóż ... moge jedynie podliczać ;) Dzisiaj miłe popołudnie w Starbuks'ie ;) Za tydzień Sopot z nią ;) i może jakoś to będzie :) Dzisiaj szkoła , jutro Ranny Sopot i kawa ;) , a w niedzielę śpię do 16 ;) . Mam w dupie cały świat , możecie mnie wszyscy znienawidzić :) Wsumie co mi zależy . Żyje dla siebie :) Przedewszystkim dałam sobie do zrozumienia , że już NIGDY nie mogę się zacząć przejmować jakimś tam chłopakiem . Chłopak jest jak torebka , zmieniasz ja kiedy Ci nie pasuje do stroju. Boooże jaka ja byłam głupia. Więcej nie pije z Ex :D. łeeeeeeeeee no dobra :D nie moge doczekać się przyszłego tygodnia zależało by mi na tym , aby odwiedzić klub Czekolade :D same ciaaaaaaaaaaaaasteczka :D <3<3 no dobra :D. , a więc tak wczoraj słabości dziś regeneracja :) Wsumie zaliczam ten dzien do udanych i zaliczonych ;)
Ide skeeeeeeeeeejpować :) No więc życzę wam miłego wieczoru:)
http://www52.zippyshare.com/v/65241440/file.html
<333333 Thaaaaaaaaaaank u ;)
niedziela, 2 października 2011
wariuje.
Czesc! nadeszly zmiany w moim życiu ! i to gigantyczne ! no tak gratulujemy ... japierdole jak tak można ?! jak mozna mieć taką matkę -,- no a po za tym zrobilam sobie nową fryzure :) Grzywka dla odmiany , kiedys juz miałam ale to było hohohoho sto lat temu .....
Moje życie teraz po raz kolejny spada na dól wiec no trudno nadążyć za tym wszystkim. To jest tak żałone , ze aż smieszne. ;/. Mam nadzieje , ze do środy się wyrwę stąd !!
Właśnie zawaliłam wszystko. miedzy innymi szkołę , dziekuję i pozdrawiam.
Moje życie teraz po raz kolejny spada na dól wiec no trudno nadążyć za tym wszystkim. To jest tak żałone , ze aż smieszne. ;/. Mam nadzieje , ze do środy się wyrwę stąd !!
Właśnie zawaliłam wszystko. miedzy innymi szkołę , dziekuję i pozdrawiam.
niedziela, 25 września 2011
You'll find yourself ;)
Dzień dobry :) popijam właśnie poranną kawę , a wy ?:) Dzisiaj jest mój pierwszy dzień ,, regenaracji '' ;) Za tydzień moje życie poprzewraca się do góry nogami z jednej strony nie mogę się doczekać , a z drugiej nie mogę uwierzyć , że to wszystko dzieje się naprawde. Dzisiaj muszę się trochę pouczyć bo wczoraj cały dzień się opierdzielałam. Mam troche do roboty , za dwa tygodnie zdjęcia :) ! nie mogę się doczekać ;)))
W poniedziałek wkońcu trening , którego także nie mogę się doczekać , wracam do formy i to najwazniejsze :)!
Ten tydzień będe miała zawalony nauką więce pewnie nie będe pisała często , ale sie postaram;)
Ps. Co dla babci na urodzny , raaaaaatunku :(

W poniedziałek wkońcu trening , którego także nie mogę się doczekać , wracam do formy i to najwazniejsze :)!
Ten tydzień będe miała zawalony nauką więce pewnie nie będe pisała często , ale sie postaram;)
Ps. Co dla babci na urodzny , raaaaaatunku :(
Buziaczki ;*:)
sobota, 24 września 2011
NUMB.
Cześć , Siedze sobie właśnie zakatarzona , z bólem brzucha i próbuje sie zebrać do tego , aby wziąść się za nauke. Mam za duzo na głowie , problemy w domu i w dodatku jestem między młotem i kowadłem . W dodatku zaczyna się CHYBA nie układać z Dominikiem. Życie wsumie to takie jedno popieprzone coś gdzie musisz oddychać i mrugać oczami , a od czasu do czasu coś powiesz. Masz słabości , których nienawidzisz .
Byłam ostatnio kupić buty odwiedzałam ten sklep 3 razy aż wkońcu je dostałam a wygląda mianowicie to tak :
Byłam ostatnio kupić buty odwiedzałam ten sklep 3 razy aż wkońcu je dostałam a wygląda mianowicie to tak :
niedziela, 18 września 2011
welcome to my world.
I znowu do was nie pisałam długi czas . No cóż moje życie to ciągle upadki i wzloty i to w dosłownym znaczeniu.Przez ten tydzien totalnie sie zdemoralizowałam , tyle błędow , że głowwaaaaaaaaa mała. No , ale dobra zaczynam od nowa .Dzisiaj niedziela . Jakie plany? Bez planowo. Idę jedyne co to na jakieś zakupy. Nie mam nawet żadnych nowych zdjęc ktore mogłabym tutaj wam wrzucić , ale popracuje dzis nad tym :) Dwa dni temu dostałam nowe meble , fuuuuuuuuuuuuu nie podobają mi się za cholere. No , ale cóż.
Postaram się dopisać coś wieczorem z jakimś zdjęciem .
Buźka : *
miałam dopisać to dopisuje . :)
A więc byłam dziś w Alfie , aby kupić buty , ale co sie okazało,ze nie ma rozmiarów już wogole musze czekać do środy -,- ., ale na pocieszenie ARTDECO ! wkońcu dostałam ten kolor ! Moja reszta popołudnia ? Chill totalny , książka i troche niemieckiego. Lubie to !.
Postaram się dopisać coś wieczorem z jakimś zdjęciem .
Buźka : *
miałam dopisać to dopisuje . :)
A więc byłam dziś w Alfie , aby kupić buty , ale co sie okazało,ze nie ma rozmiarów już wogole musze czekać do środy -,- ., ale na pocieszenie ARTDECO ! wkońcu dostałam ten kolor ! Moja reszta popołudnia ? Chill totalny , książka i troche niemieckiego. Lubie to !.
poniedziałek, 12 września 2011
!!!!!!! zawaliłam.
Nie mogę doczekac się rana ! Dostane skrętu żołądka i cholera wie czego jeszcze. Kocham ten ból.
-,-
Dziękuje, dobranoc.
-,-
Dziękuje, dobranoc.
niedziela, 11 września 2011
GET CRAZY.
JESTEM TOTALNIE ZDEMORALIZOWANA...
<załamka>.
+ od jutra zaczynamy od nowa koniec tego dobrego , koniec nieogarnięcia , syfu w pokoju , olewania szkoły , IMPREZ , koniec myślenia o niczym i koniec odwalania.
Hmmmm , ale gdyby nie patrzeć było fajnie :D : D : D : D : D Myśle sobie , że bez tego byłabym poprostu znudzona życiem , a tak to zawsze tutaj ktoś sie przyczepi , napisze , pośpiewa i takie tam :D
Ekhem właśnie skonczyłam Jersey Shore oglądać . Jaaaaaaaaaak ja bym chciała tam być :O <3<3<3<3
mimo MILIARDA ton SAMOOPALACZA , SOLARIUM , IMPREZ I TAKICH TAM :D.
Siedze sobie teraz załamana moim życiem i myślę jak to będzie fajnie jutro :D. Jeszcze jakieś 9,5 miesiąca do wakacji ! hahahah chce powtorzyć tego roczne wakacje w lepszej wersji ! Oczywiście było supeeeeeeeeeer , ale chce lepiej !:D = JESZCZE więcej imprez :D SZALONYCH imprez :D
no dobra powróćmy do rzeczywistości... Właśnie piszę sobie z Roy'em i tak sobie rozmawiamy i rozmawiamy , Dominik raczył się dziś także odezwać :) A ja totalnie zwariowałam , może mózg mi się w roślinę zamienia ?! :O Hmmm no dobra ide się kąpać bo jak tego teraz nie zrobie to zrobie to o 2 w nocy i rano nie wstane znowu...
BAWMY SIĘ ŻYCIEM :D
<załamka>.
+ od jutra zaczynamy od nowa koniec tego dobrego , koniec nieogarnięcia , syfu w pokoju , olewania szkoły , IMPREZ , koniec myślenia o niczym i koniec odwalania.
Hmmmm , ale gdyby nie patrzeć było fajnie :D : D : D : D : D Myśle sobie , że bez tego byłabym poprostu znudzona życiem , a tak to zawsze tutaj ktoś sie przyczepi , napisze , pośpiewa i takie tam :D
Ekhem właśnie skonczyłam Jersey Shore oglądać . Jaaaaaaaaaak ja bym chciała tam być :O <3<3<3<3
mimo MILIARDA ton SAMOOPALACZA , SOLARIUM , IMPREZ I TAKICH TAM :D.
Siedze sobie teraz załamana moim życiem i myślę jak to będzie fajnie jutro :D. Jeszcze jakieś 9,5 miesiąca do wakacji ! hahahah chce powtorzyć tego roczne wakacje w lepszej wersji ! Oczywiście było supeeeeeeeeeer , ale chce lepiej !:D = JESZCZE więcej imprez :D SZALONYCH imprez :D
no dobra powróćmy do rzeczywistości... Właśnie piszę sobie z Roy'em i tak sobie rozmawiamy i rozmawiamy , Dominik raczył się dziś także odezwać :) A ja totalnie zwariowałam , może mózg mi się w roślinę zamienia ?! :O Hmmm no dobra ide się kąpać bo jak tego teraz nie zrobie to zrobie to o 2 w nocy i rano nie wstane znowu...
BAWMY SIĘ ŻYCIEM :D
sobota, 10 września 2011
AMNESIA.
Chce mi sie aż z tego śmiać jakie moje życie jest do dupy w niektórych momentach -,-. Poziom mojego załamania na dzień dzisiejszy wzrasta ponad 200 % Nie chce nawet myśleć o tym co się dziś wydarzyło :D +
"co by było gdyby " było normalnie? Myśle , że było by nudno.
Dzisiaj zaliczyłam Spanie , jedzenie , opierdzielanie się , Sopot :D Fajnie było ziomeczku :) :**
Coś taka nie twarzowa jestem no , ale co by tu sie dziwić :D.. Po takiej nocy :D
Hmmm w moim pokoju panuje Syf , JAK ZWYKLE zresztą ... Nic nowego. Sterty ciuchów , kubki , jedzenie , jakieś ładowarki , chusteczki i różne dziwne rzeczy walają się po podłodze. Podobnie jest w moim zyciu i w głowie . Pora wziąść się za siebie , może zacząć się uczyć ? Hmmm. Narazie wszystko jest jednym wielkim niczym :P
ZOSTAŁY 3,5 MIESIĄCA ! CAN'T WAIT !
+ nie moge zebrać myśli , gubie słowa , znikają szare komórki -,0 :D
"co by było gdyby " było normalnie? Myśle , że było by nudno.
Dzisiaj zaliczyłam Spanie , jedzenie , opierdzielanie się , Sopot :D Fajnie było ziomeczku :) :**
Coś taka nie twarzowa jestem no , ale co by tu sie dziwić :D.. Po takiej nocy :D
Hmmm w moim pokoju panuje Syf , JAK ZWYKLE zresztą ... Nic nowego. Sterty ciuchów , kubki , jedzenie , jakieś ładowarki , chusteczki i różne dziwne rzeczy walają się po podłodze. Podobnie jest w moim zyciu i w głowie . Pora wziąść się za siebie , może zacząć się uczyć ? Hmmm. Narazie wszystko jest jednym wielkim niczym :P
ZOSTAŁY 3,5 MIESIĄCA ! CAN'T WAIT !
+ nie moge zebrać myśli , gubie słowa , znikają szare komórki -,0 :D
wtorek, 6 września 2011
ZAWALIŁAM.! WSZYSTKO ZAWALIŁAM :) 4 dni poszły w duuuuuuuuuuupe i to konkretnie , musze sie zebrać jakoś bo nie ogarne nic , od jutra od nowa ! TO SAMO. Nie obchodzi mnie czy bede miała siłe , czy nie , nie obchodzi mnie to czy znowu bedzie mi krew z nosa leciała z osłabienia i nie obchodzi mnie to , że bede blada jak trup. Hmmm coś za coś.
NIE NAWIDZE SIEBIE DZISIAJ.
NIE NAWIDZE SIEBIE DZISIAJ.
poniedziałek, 5 września 2011
skinny skinny skinny
Więc....Zawaliłam trening ;p , a co tam. Wszystko zawalam ostatnio -,- Robie głupie błędy odzywając się do pewnej osoby. Robie głupie błędy w czynach ,ktore wyczyniam :) <- hmm jak mądrze. No cóż, stwierdzam fakt , że ja chyba tutaj nie pasuje za bardzo ;) , a w głowie ciągle jedna myśl " wroci czy nie wroci " ? Mysle , ze dam sobie jeszcze max 3 dni jeśli nic nie bedzie poprostu wybije sobie wszystko z głowy. TOOOOOOOOTALNIE.
A więc jutro ostatni dzien mojego celu !:) myśle , że na soku porzeczkowym można przezyć cały dzien :D., a co tam i tak juz nie mam na nic siły ;) . W dodatku ciągle chce mi sie spać , jest mi zimno , mam do dupy humor.
Ps. nie róbcie mojego błędu i nie stosujcie moich diet . Wiele z was pisze mi w maiach dopytując sie o diete. Nie moge wam tutaj za dużo pisać o tym bo nie chce mieć żadnej z was na sumieniu. :) Także więc pokierujcie się zdrowym rozsądkiem i nie popełniajcie błędów innych bo stracicie wiele.
a i tak wogole to nie moge doczekać się weekendu :D
Ps. Umieram z głoduuuuuuuuuuuuuuuuuuuu . Ide zaraz spać bo wtedy czuje sie lepiej jak baterie troche naładuje :D
buźka :*
A więc jutro ostatni dzien mojego celu !:) myśle , że na soku porzeczkowym można przezyć cały dzien :D., a co tam i tak juz nie mam na nic siły ;) . W dodatku ciągle chce mi sie spać , jest mi zimno , mam do dupy humor.
Ps. nie róbcie mojego błędu i nie stosujcie moich diet . Wiele z was pisze mi w maiach dopytując sie o diete. Nie moge wam tutaj za dużo pisać o tym bo nie chce mieć żadnej z was na sumieniu. :) Także więc pokierujcie się zdrowym rozsądkiem i nie popełniajcie błędów innych bo stracicie wiele.
a i tak wogole to nie moge doczekać się weekendu :D
Ps. Umieram z głoduuuuuuuuuuuuuuuuuuuu . Ide zaraz spać bo wtedy czuje sie lepiej jak baterie troche naładuje :D
buźka :*
niedziela, 4 września 2011
.
Śmiać mi sie chce i za chwile płakać , chce mi sie olać to wszystko ,a z drugiej strony on jest za blisko . Dziwna jestem -,-. Wszystko wogole nie ma ładu i składu znowu , ide spać hmmm. Ciągle śpie. Obejżałam od nowa wszystkie części Skins i Jersey shore , w moim pokoju panuje niesamowity syf na biurku stoi jakieś 15 kubków po kawie , moje ubrania walają sie po pokoju , jutro musze wstać wsześniej bo do szkoły , mama ciągle coś chce , ciągle awantury ...-,-. SUPER ! Wszystko sie super zgrało :) .....
piątek, 2 września 2011
Skinny love !
Czeeeeeeeeeeeeść !
a więc jest 2 września , czyli dwa dni za mną ... Może by tak zaczać odliczać do następnych wakacji ?Hmmm troche mi zdrowie nie dopisuje :( A w poniedziałek pierwszy trening ! MASAAAKRA. aż się boje :O Musze jeszcze kupić książki , nie licząć faktu ,że świadectwo odebrałam dopiero wczoraj...:D
Dzisiaj jest mój pierwszy dzień stawiania kroków do " lepszej mnie " Ostatnio miałam myśli " napisać, czy nie napisac ? " Potem stwierdzłam , że ja nie powinnam bo niczemu nie zawiniłam :) Pewnie sie zastanawiacie o co w tych notatkach chodzi bo wszystko nie ma ładu i składu no , ale takie już jest moje życie.Ostatnio pewna osoba sie zapytała co to jest ten mój " specyfik" no więc to nie takie łatwe do wytłumaczenia , ale myśle , że ktoś jak wie to sam się domyśli ;)
1/2 - 1 pierwszego dnia ;) Dzisiaj 5 jabłek :)
PS. MOŻECIE JUŻ KOMENTOWAĆ MIMO BRAKU BLOGA :) JAKO ANONIMY ;)
a więc jest 2 września , czyli dwa dni za mną ... Może by tak zaczać odliczać do następnych wakacji ?Hmmm troche mi zdrowie nie dopisuje :( A w poniedziałek pierwszy trening ! MASAAAKRA. aż się boje :O Musze jeszcze kupić książki , nie licząć faktu ,że świadectwo odebrałam dopiero wczoraj...:D
Dzisiaj jest mój pierwszy dzień stawiania kroków do " lepszej mnie " Ostatnio miałam myśli " napisać, czy nie napisac ? " Potem stwierdzłam , że ja nie powinnam bo niczemu nie zawiniłam :) Pewnie sie zastanawiacie o co w tych notatkach chodzi bo wszystko nie ma ładu i składu no , ale takie już jest moje życie.Ostatnio pewna osoba sie zapytała co to jest ten mój " specyfik" no więc to nie takie łatwe do wytłumaczenia , ale myśle , że ktoś jak wie to sam się domyśli ;)
1/2 - 1 pierwszego dnia ;) Dzisiaj 5 jabłek :)
PS. MOŻECIE JUŻ KOMENTOWAĆ MIMO BRAKU BLOGA :) JAKO ANONIMY ;)
środa, 31 sierpnia 2011
good luck.
WALI SIE WALI SIE WALI SIE WALI SIE WALI SIE ! .
mam jakąs konkretną załamke. Wszystko jest tak bez sensu , że chyba bardziej sie nie da. Dziękuje , że mam tą jedną osobę , która choć troche mnie rozumie.
Czasem chciałabym wyjść , nie wracać i nie dbac o przyszłość. !
+ RAPTEM wszyscy mnie zaczeli pilnować z jedzeniem no zajebiście wręcz.!
Jutro pierwszy dzień szkoły , może to i lepiej , ponieważ nie będa mieli nade mną takiej kontroli jakoś od 8-16 .
Chciałam jeszcze powiedzieć , że teraz pewnie nie bede tak często pisała choć się postaram .
Cel ?. -7 ;)
Powodzenia !
ps. ludzie od skrajności w drugą skrajność popadają. Nie róbcie tych błędów.
mam jakąs konkretną załamke. Wszystko jest tak bez sensu , że chyba bardziej sie nie da. Dziękuje , że mam tą jedną osobę , która choć troche mnie rozumie.
Czasem chciałabym wyjść , nie wracać i nie dbac o przyszłość. !
+ RAPTEM wszyscy mnie zaczeli pilnować z jedzeniem no zajebiście wręcz.!
Jutro pierwszy dzień szkoły , może to i lepiej , ponieważ nie będa mieli nade mną takiej kontroli jakoś od 8-16 .
Chciałam jeszcze powiedzieć , że teraz pewnie nie bede tak często pisała choć się postaram .
Cel ?. -7 ;)
Powodzenia !
ps. ludzie od skrajności w drugą skrajność popadają. Nie róbcie tych błędów.
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
The best time !
Za 4 dni do szkoły... o kurde , ale mnie to przeraża -,- 2 dni temu wróciłam z Lindau , CHCE WRÓCIĆ !
ale na szczęście jeszcze tylko 4 miesiące :) moje wakacje były najlepsze w moim życiu ! poprostu aż nie mogę uwierzyć , że to sie stało :D
podsumujmy to wszystko :) .
4.06.2011 - wyjeżdzamy do Szczytna :)
5.06.2011 - Chrzciny małej Karli :)

6.06.2011 WKOŃCU ! około godzny 4 rano wyjeżdzamy do Warszawy na lotnisko :)

i wońcu jesteśmy w Turcji !
Po przylocie powietrze wparowało nam na twarze z prędkością światła :D.było wręcz cudownie chodź byłam w długich spodniach czułam troche upał :D ale cóż sie dziwić w Polsce było zimno =,=
Znaleźliśmy nasz autokar i wyruszyliśmy do hotelu , podróż trwała ok. 2 godzin może troche krócej .:)
W turcji przeżyłam 1/3 z moich najwspanialszych wakacji życia ! naprawde , gdybym mogła to cofnąć zrobiłabym wszystko :D
+ NALEŻAŁO MI SIĘ , ponieważ musiałam zaliczyć wszystkie przedmioty tydzien w cześniej , czyli zaliczałam wszystko podwójnie z tego też względu na zdjęciach w Turcji wyglądam trochę na zmęczoną....
ale OPŁACAŁO SIĘ ! Wsumie nie wszystko dostaje się , na wszytsko trzeba zapracować ;)
Puszczam wam teraz troche zdjęć , których jeszcze nie widzieliście :)
13.06.2011 - przylot do Warszawy
14.06.2011 - autobus do Gdańska
15.06.2011 - pakowanie sie do Grecji :)
16.06.2011 - RODOS czyli FALIRAKI MADAFAKI , gdzie przeżyłam najlepsze wakacje pod względem ludzi ,których tam poznałam :D
Ogólnie strasznie fajnie spędziłam tam czas ! podczas pobytu na Rodos pojechałam jeszcze 2 razy do Turcji , raz na Marmaris , a drugi raz znów do Fethyie ;)
Cały Lipiec był masakryczny ! beznadziejna pogoda... beznadziejne siedzenie w domu i wszystko było do dupy. Choć jest plus , a nawet dwa ! byłyśmy z dziewczynami w Krynicy Morskiej , i w Warszawce ! :)
Planowany powrót miałam chyba 14 bądź 12 , przebukowaliśmy bilet na 26 :) czego nie żałuje !
WOGÓLE nie chciałam wracać ! pogoda w cieniu 33 stopnie :) słońce Bodensee , basen... Żyć nie umierać !
ale nie ma tego dobrego co by trwało wiecznie... więc wróciłam do Gdańska ! w samolocie poznałam bardzo sympatycznego chłopaka :D. Piotrek chyba miał na imie :)lot trwał szybko , a no i jeszcze był bardzo sympatyczny chłopak na lotnisku ,który kulturalnie życzył mi miłego lotu :D
Jest to koniec mojej streszczonej wersji wakacji :) nie dałabym rady wam tego opisać wszystkiego , ale mam nadzieje , że będzie sie podobało !
Pisałam ten post 2 dni bo ciągle coś było na przeszkodzie ;)
W przyszłym roku strasznie chciałabym podbić Indie , albo Afrykę .Ale narazie nie ma co myśleć idzie szkoła!
Ps. wielu z was pisze mi na mailu , że nie może dawać komentarzy .!!! Tak wiem... mogą je tylko dawać osoby ,które posiadają bloga na tej stronie . Ale cieszę się , że czyta was go ponad 3000 osób :)
Do usłyszenia !
ale na szczęście jeszcze tylko 4 miesiące :) moje wakacje były najlepsze w moim życiu ! poprostu aż nie mogę uwierzyć , że to sie stało :D
podsumujmy to wszystko :) .
4.06.2011 - wyjeżdzamy do Szczytna :)
5.06.2011 - Chrzciny małej Karli :)
6.06.2011 WKOŃCU ! około godzny 4 rano wyjeżdzamy do Warszawy na lotnisko :)
i wońcu jesteśmy w Turcji !
Po przylocie powietrze wparowało nam na twarze z prędkością światła :D.było wręcz cudownie chodź byłam w długich spodniach czułam troche upał :D ale cóż sie dziwić w Polsce było zimno =,=
Znaleźliśmy nasz autokar i wyruszyliśmy do hotelu , podróż trwała ok. 2 godzin może troche krócej .:)
W turcji przeżyłam 1/3 z moich najwspanialszych wakacji życia ! naprawde , gdybym mogła to cofnąć zrobiłabym wszystko :D
+ NALEŻAŁO MI SIĘ , ponieważ musiałam zaliczyć wszystkie przedmioty tydzien w cześniej , czyli zaliczałam wszystko podwójnie z tego też względu na zdjęciach w Turcji wyglądam trochę na zmęczoną....
ale OPŁACAŁO SIĘ ! Wsumie nie wszystko dostaje się , na wszytsko trzeba zapracować ;)
Puszczam wam teraz troche zdjęć , których jeszcze nie widzieliście :)
13.06.2011 - przylot do Warszawy
14.06.2011 - autobus do Gdańska
15.06.2011 - pakowanie sie do Grecji :)
16.06.2011 - RODOS czyli FALIRAKI MADAFAKI , gdzie przeżyłam najlepsze wakacje pod względem ludzi ,których tam poznałam :D
Ogólnie strasznie fajnie spędziłam tam czas ! podczas pobytu na Rodos pojechałam jeszcze 2 razy do Turcji , raz na Marmaris , a drugi raz znów do Fethyie ;)
Cały Lipiec był masakryczny ! beznadziejna pogoda... beznadziejne siedzenie w domu i wszystko było do dupy. Choć jest plus , a nawet dwa ! byłyśmy z dziewczynami w Krynicy Morskiej , i w Warszawce ! :)
Planowany powrót miałam chyba 14 bądź 12 , przebukowaliśmy bilet na 26 :) czego nie żałuje !
WOGÓLE nie chciałam wracać ! pogoda w cieniu 33 stopnie :) słońce Bodensee , basen... Żyć nie umierać !
ale nie ma tego dobrego co by trwało wiecznie... więc wróciłam do Gdańska ! w samolocie poznałam bardzo sympatycznego chłopaka :D. Piotrek chyba miał na imie :)lot trwał szybko , a no i jeszcze był bardzo sympatyczny chłopak na lotnisku ,który kulturalnie życzył mi miłego lotu :D
Jest to koniec mojej streszczonej wersji wakacji :) nie dałabym rady wam tego opisać wszystkiego , ale mam nadzieje , że będzie sie podobało !
Pisałam ten post 2 dni bo ciągle coś było na przeszkodzie ;)
W przyszłym roku strasznie chciałabym podbić Indie , albo Afrykę .Ale narazie nie ma co myśleć idzie szkoła!
Ps. wielu z was pisze mi na mailu , że nie może dawać komentarzy .!!! Tak wiem... mogą je tylko dawać osoby ,które posiadają bloga na tej stronie . Ale cieszę się , że czyta was go ponad 3000 osób :)
Do usłyszenia !
niedziela, 21 sierpnia 2011
LINDAU !
Oooooooooooooooo Cie wióóóóóóóóóóóóóó jak super było wczoraj :D !!!
wieczorem wybrałyśmy sie na spacer po czym stwierdziłyśmy ,że idziemy na nocne kąpanie ! CZAD ! :D
oczywiście było około 100000000000 prób wejść do wody ,ale sie udało!:D
Gdy już byliśmy w wodzie było zajebiaszczo ciepło !:D Następnie wstąpiliśmy do baru na małe co nieco :)
Sofii oczywiście musiała pokazać prawdziwą twarz Hancock'a :D <333
Sofii oczywiście musiała pokazać prawdziwą twarz Hancock'a :D <333
A co ! :))))) Jeszcze tylko dwa dni !!!! <33333333333333
i gorączka Lindau'owskiej nocy :D
sobota, 20 sierpnia 2011
broken self....
OSTATNI TYDZIEN :( :(:(:(:(:(:(:( Nie chce wracać do Polski...
Jak u was ? Tutaj pogoda jest aż za dobra... jest 37 stopni dzisiaj... nie ma czym oddychać :( !
Wczoraj byłyśmy sobie z Martą w baaaaaaaaaaaaaardzo fajnym barze , który pokazał mi wcześniej Dominik .
A więc ... Tak spędzam dzień prawie codziennie :) Potem obiad jakiś , który MUSZE jeść bo siedzą i mnie pilnują... a następnie z moim skaaaaaaaaaaaarbem siedze do wieczora :)
Ostatnio życie rodzinne mi się troche komplikuje , tzn zawsze sie komplikowało .. , ale teraz nie jest fajnie . Przez to , że sie zmieniłam straciłam wielu z was , ale myśle sobie , że prawdziwy przyjaciel nawet , gdy ma się problemy powinien poprostu BYĆ.

I niestety ten świat jest już tak skonstruowany , że każdy dąży do perfekcji , każdy chce więcej , lepiej i traci kontrolę czasami...Nie wiem jak dam rade w tym roku wszystko do pozbierać .. Tak naprawde pewnie sie zastanawiacie " O CZYM ONA WOGÓLE PISZE ?!?!" jest tak , że myślicie , że choć troche o mnie wiecie , tak naprawde nikt z was nie wie ile tak naprawde może ktokolwiek przejść w przeszłości / teraźniejszości...Czasem mam ochote wszystko to pierdolnąć i powiedzieć , że mam na wszystko wyjebane , ale po chwili sobie myśle "PRZECIEŻ TO MOJE ŻYCIE " tak sie nie da...
Dopiero tutaj w Lindau , gdy jestem u taty wszystko sie zaczęło układać.Ja sie lepiej czuje , wkońcu się szczerze śmieje, nie jestem zmęczona i czuje sie jak w domu .
Nie raz robiłam głupie rzeczy i zapewne będe jeszcze nie
PS. za niecałe dwa tygodnie do szkoły...:( przeraża mnie to .
Jak u was ? Tutaj pogoda jest aż za dobra... jest 37 stopni dzisiaj... nie ma czym oddychać :( !
Wczoraj byłyśmy sobie z Martą w baaaaaaaaaaaaaardzo fajnym barze , który pokazał mi wcześniej Dominik .
Zamówiłyśmy Pinacolade ,która okazała się troche nie wypałem.... Ale nie ma co narzekać było okej ! We Wtorek kolejne małe spotkanie , ale bardziej na luzie :D !
+ strasznie za Dominikiem tęęęęęęęęęęęsknie :(:(:( Wracaj z tych Czech , ale mi już !
+ strasznie za Dominikiem tęęęęęęęęęęęsknie :(:(:( Wracaj z tych Czech , ale mi już !

A więc ... Tak spędzam dzień prawie codziennie :) Potem obiad jakiś , który MUSZE jeść bo siedzą i mnie pilnują... a następnie z moim skaaaaaaaaaaaarbem siedze do wieczora :)
Ostatnio życie rodzinne mi się troche komplikuje , tzn zawsze sie komplikowało .. , ale teraz nie jest fajnie . Przez to , że sie zmieniłam straciłam wielu z was , ale myśle sobie , że prawdziwy przyjaciel nawet , gdy ma się problemy powinien poprostu BYĆ.
I niestety ten świat jest już tak skonstruowany , że każdy dąży do perfekcji , każdy chce więcej , lepiej i traci kontrolę czasami...Nie wiem jak dam rade w tym roku wszystko do pozbierać .. Tak naprawde pewnie sie zastanawiacie " O CZYM ONA WOGÓLE PISZE ?!?!" jest tak , że myślicie , że choć troche o mnie wiecie , tak naprawde nikt z was nie wie ile tak naprawde może ktokolwiek przejść w przeszłości / teraźniejszości...Czasem mam ochote wszystko to pierdolnąć i powiedzieć , że mam na wszystko wyjebane , ale po chwili sobie myśle "PRZECIEŻ TO MOJE ŻYCIE " tak sie nie da...
Dopiero tutaj w Lindau , gdy jestem u taty wszystko sie zaczęło układać.Ja sie lepiej czuje , wkońcu się szczerze śmieje, nie jestem zmęczona i czuje sie jak w domu .
Nie raz robiłam głupie rzeczy i zapewne będe jeszcze nie
PS. za niecałe dwa tygodnie do szkoły...:( przeraża mnie to .
niedziela, 14 sierpnia 2011
Shit.
CZEŚĆ CZEŚĆ CZEŚĆ CZEŚĆ ! przepraszam , ze nie pisałam , ale znowu nie bylo za fajnie.Teraz sie wszystko normuje , MAM CHŁOPAKA ! :D pogoda jest iście zarąbista :D chodzimy sobie na basen i sie opalamy :) Ciesze sie , ze jest jak jest i obawiam się o przyszłość . Ten rok bedzie najtrudniejszym rokiem w moiim życiu , ale jakoś musze dać rade...Chciałabym najchętniej wyłączyć mój mózg na ten rok...Szczerze mówiąc nie chce mi się do Polski wracać ...
Zdjęcia z Ulm :).
BTW , Ich liebe Dich <3
Zdjęcia z Ulm :).
BTW , Ich liebe Dich <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)


